|
COVAL Puchar Polski I-sza runda w Nowej Dębie zakończona! |
Mieliśmy tylko cztery dni na przygotowanie samochodu i to jak się okazało było to niestety trochę za mało.
Sam rajd – w nowej formule odbył się pod hasłem ,,PRZYSPIESZAMY", rozkręcał się spokojnie. Nowa Dęba (Podkarpackie) – znów daleko, ale na prolog stawiliśmy się punktualnie! Prolog tradycyjnie na torze motocrossowym w centrum miasta, zgodnie z planem zakończyliśmy na drugim miejscu. Oczywiście jechaliśmy jak zawsze - na maxa ale już tu, dała o sobie znać wycieńczona skrzynia biegów i kłopot z włączeniem wstecznego na ostrym nawrocie, ale mimo to to dobry wynik. Start do pierwszego etapu, sobota 7:04. Nowa Dęba znana z piaszczystego poligonu była zadaniem stworzonym dla potężnych silników V8, a taki właśnie mamy. Upał, prawie 30 stopni, wyschnięty jak Sahara poligon miejscami ją przypominał. Trzeba było jechać w goglach, piasek wpadał wszędzie - zwłaszcza, że nasze auto nie posiada drzwi. Temperatura silnika dobiega 115 stopni! - kiedy wybuchnie??? Wytrzymał ! Cross Country to właściwe określenie tego, co było od samego startu, tylko co jakiś czas przerywane sędziowanymi próbami terenowymi – niedługimi, ale i też szybkimi choć wyciągarka była konieczna. Ostre podjazdy pod piaskowe góry, na których stały tylko nieliczne, słabe drzewa były nie lada wyzwaniem. Przejazdy przez jeziorka i torfowiska (nie głębokie, takie po szybę) , przeciskanie przez gęste zagajniki i niespodzianki w postaci wykopanych, w pocie czoła młodych żołnierzy, stanowisk strzelniczych. Meta po dwóch godzinach. Przerwa, czas na krótki serwis i załamanie pogody. Wiatr i obfity deszcz spowodował całkowitą przemianę pustynnego poligonu, ale też i prób terenowych. Niby to samo, a jakby inna pora roku i zrobiło się jeszcze bardziej ciekawie. Poszło równie dobrze jak poprzedni etap czyli ciągle na drugim miejscu. No jeśli nie wspomnieć gałęzi która przy prędkości ok 120km/h z impetem wpadła do wnętrza samochodu i nieomal nie połamała żeber kierowcy. Bolało, ale adrenalina to najlepszy środek przeciwbólowy, jaki posiadamy, wystarczyło więc tylko dodać gazu! O 21:00 start do etapu nocnego, czyli powtórka tego co było w dzień tylko w drugą stronę. Trasa niby już znana, ale noc to zupełnie inna jazda! Chcieliśmy utrzymać drugą lokatę i wszystko dobrze szło aż usłyszeliśmy potworny zgrzyt z tyłu samochodu. Urwało się coś?!? A tu dopiero 1/4 trasy! Wszystkim co było w samochodzie związaliśmy wahacz tylnego mostu i okulawieni próbowaliśmy walczyć dalej. Szło nawet całkiem dobrze, wolniej ale przejechaliśmy 3/4 trasy i 16 z 22 prób terenowych. Niestety już nie mieliśmy czym (po raz kolejny wiązać ciągle rwącego się wahacza i nie dojechaliśmy w limicie czasu do następnej próby aby zdać kartę sędziemu). Mimo ciężkiej walki na trzecim etapie byliśmy „nieklasyfikowani”, co poskutkowało spadkiem na 4-te miejsce za I-szą rundę. To też sporo punktów do ,,Generalki", więc dobry nastrój nas nie opuszczał. Wyjeździliśmy się, ale teraz czas na przerwę, na odpoczynek dla nas i naprawę samochodu! Czas na poprawienie konstrukcji wahacza - już nigdy nie nawali!
A teraz przerwa do 22-06 czyli do startu w POLAND TROPHY w Dusznie koło Mogilna, czyli tuż za miedzą. Choć raz będziemy mieli blisko!
Dziękujemy Wam wszystkim za doping, za wsparcie za waszą obecność!!!
Power Off-Road Team
|
|
COVAL Puchar Polski-start za dwa dni! |
W okolicach Nowej Dęby, na poligonach wojskowych odbędzie się I-sza runda tego roku.
Rywalizacja zapowiada się obiecująco. Organizator zapowiada wiele ciekawych zmian w formule rajdu. A więc, jedziemy nastawieni na, jak zwykle mocną rywalizację.
Trzymajcie za nas kciuki!
pozdrawiamy!
|
|
MAGAM TROPHY-program zrealizowany w 100%! |
Cel, jaki sobie postawiliśmy w tym roku, to zajęcie conajmniej drugiego miejsca-
poprawienie wyniku z zeszłego roku, gdzie 34 sekundy straty spowodowały spadek z
drugiej pozycji na czwartą, został osiągnięty!
Magam Trophy to kwintesencja off-roadu, to przepiękne tereny, to wymagające
próby, ciężkie i strome podjazdy oraz głębokie błoto. Wszystko to, co kochamy. Rajd
ten daje nam wszystkim, co lubimy najbardziej: znój, zmęczenie, walkę, rywalizację
czy wreszcie poczucie jedności z innymi członkami „Rodziny Off-roadowej”. To
całkowicie niepowtarzalna i niezapomniana atmosfera, gdzie każdy może liczyć na
drugiego, gdzie rywalizacja odbywa się na najwyższym poziomie, gdzie wszyscy
czerpiemy z jazdy w morderczym terenie wielką radość. W tym roku wyjątkowo wielu
zawodników zgłosiło swój udział. Licznie odwiedzili nas, dodając kolorytu rywalizacji
sportowej, koledzy z Łotwy, Litwy, Szwecji i Niemiec. Tak więc zawody odbywały się
w doborowym, międzynarodowym towarzystwie.
Magam to jednocześnie sprawdzian umiejętności, taktyki, wytrzymałości psychicznej,
odporności na stres oraz stanu technicznego i przygotowania samochodu. „Black
Tank” spisał się jak zwykle nad podziw dobrze. Trudy zmagań nie pozostały bez
uszczerbku na jego sprawności. Rolka na pierwszej próbie nocnej, złamany przegub
i uszkodzona zwrotnica, dalej jazda na trzech pędnych kołach, mały pożar od
zebranego błota i liści na układzie wydechowym, zerwane szpilki w kole to tylko
kilka usterek, które nas trapiły. Skuteczna jednak i profesjonalna obsługa naszych
mechaników przywracała samochód do sprawności po każdej z nich.
Ostatecznie zajmując drugie miejsce, załoga Power Off-Road Team pokazała swoja
klasę i umiejętności, w przyszłym roku chcemy powalczyć o jedynie słuszną lokatę, a
więc wygraną.
Chcemy tu podziękować wszystkim, którzy nas wspierali, wszystkim, którzy nam
kibicowali i tym, którzy po prostu trzymali za nas kciuki i śledzili nasze poczynania na
trasie. Wszystkim, którzy są z nami od początku oraz tym, którzy coraz to liczniej do
nas dołączają- DZIĘKUJEMY WAM !
|
|
Na MAGAM TROPHY już czas! |
Czekaliśmy na niego od zeszłego roku, pełni wspaniałych wspomnień świetniej i zaciętej walki, mnóstwa jazdy
i czasem też gorszych chwil.
W tym roku liczymy, że będzie równie ciężko.
POzdrawiamy wszystkich naszych fanów, postaramy się dostarczyć wam wysoki poziom adrenaliny i przyjemność ze śledzenia nas na trasie!
|
|
MAGAM TROPHY już wkrótce! |
Ponad 70 załóg z różnych krajów i 5 dni i 2 noce widowiskowej walki w terenie.
Zapraszamy do odwiedzenia nas na rajdzie. Będą miejsca dla kibiców, wiec można sporo zobaczyć.
Miejsce rajdu MIASTKO (pomorskie)
|
|
MT Rally-Drawsko Pomorskie |
Był to rajd typu cros-country czyli 700-set kilometrowy wyścig na terenie poligonu w Drawsku, w którym wystartowało prawie 200 załóg. Cztery dni i dwie noce ostrej jazdy. Ale jak to w sporcie bywa, nie zawsze jest sukces. Na przedostatnim etapie nocnym nasz samochód uległ awarii i kiedy mocno chcieliśmy, będąc na drugiej pozycji, powalczyć o więcej straciliśmy 2 godziny. Skutek - w klasyfikacji generalnej wylądowaliśmy na 7-mym miejscu. Wynik w 10-tce , w sumie dobry, ale niedosyt jest.
Oczywiście byliśmy także widoczni w bazie rajdu a potem w różnych relacjach.
Poniżej krótkie relacje :
Link 1
Link 2
Link 3
Link 4
Link 5
Link 6
Link 7
|
wielorundowej i wielokilometrowej walki na bezdrożach poligonu w Drawsku. z założenia około 500km ścigania się po leśnych duktach,
drogach czołgowych, przeprawy przez zbiorniki z wodą i jazdy po błocie. Dodatkowo oczywiście jazda na nawigację. A więc, dużo wysiłku fizycznego dla załogi, dodatkowe obciążenie dla pilota w nawigacji na azymut i oczywiście mordercza eksploatacja samochodu. Mamy nadzieję na ciekawą i mocną walkę, trudne odcinki i wiele kilometrów zmagań ze słabościami swoimi i maszyny.
Liczymy na wasz doping i zapraszamy do kibicowania na miejscu lub śledzenia wydarzeń na Facebook'u
|
|
The Great Escape Rally-pierwszy rajd, pierwsze miejsce! |
Rajd z założenia w klasie MT i jako lekki z powodu kapryśnej aury przerodził się w ciężką przeprawę po zabłoconych drogach czołgowych.
Szczególnie dużo trudności mieli kierowcy quad'ów i motocykli. Tonąc w błocie z wysiłkiem przedzierali się po bezdrożach poligonu.
Tank spisał się jak to tylko ON potrafi; zawsze do przodu, zawsze ostro i nieugięcie!
Dzięki świetnemu przygotowaniu samochodu i załogi, rajd dla nas zakończył się zajęciem pierwszej pozycji. Pozwoliło nam to nabrać nieograniczonej ilości pozytywnego nastawienia na kolejne rajdy.
Dziękujemy naszym sympatykom, którzy nas wspierali.
Dziękujemy!
|
tym razem jedziemy do Łazów w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.
Pierwsza runda znanego wszystkim ze swojej trudności rajdu już 22-24.III. Jedziemy gotowi walczyć o podium!
|
|
Great Escape Rally - WYGRANY! |
Dla naszego Teamu oznacza to świetnie rozpoczęty sezon 2012-WYGRANA!
Po dwóch dniach rywalizacji na poligonie zakończyliśmy na pierwszej lokacie,
dziękujemy wszystkim sympatykom i sponsorowi "ELpigaz" za wsparcie!
|
Black Tank wpełni gotowy, załoga przygotowana kondycyjnie, jednym słowem jesteśmy gotowi!
|

Lidera w branży produkcji wysokiej klasy instalacji gazowych do pojazdów.
Dziekujemy serdecznie, liczymy na owocną, dalszą współpracę.
Zapraszamy wszystkich do korzystania z usług ELpigaz.
|
|
Witamy Wszystkich w Nowym Off-roadowym Roku! |
a w szczególnosci naszych Fanów i Sympatyków!
Przygotowania na najwyższym poziomie, samochód rozebrany, wszelkie usterki zlokalizowane, które tak nas trapiły w zeszłym roku, niedługo przystępujemy do składania. Samochód powinien być gotów przed pierwszą ważną imprezą, jaką jest "Great Escape". Wciąż trwają poszukiwania lepszych, lżejszych i mocniejszych rozwiązań dla newralgicznych miejsc. Kilka "rolek", jakie zaliczyliśmy w zeszłym roku odbiło swe piętno na fotelach, klatce i troche na nas samych. Dodatkowo mamy ciężki wybór.... na jaki kolor pomalować auto. Wszak nazwa "Black Tank" determinuje wybór, ale wahamy się, czy aby czegoś tu nie zmienić:) Tak dla odświeżenia atmosfery.
Czujemy się silni, zwarci i gotowi do walki w tym roku. Zaplanowaliśmy sobie sporo imprez do odwiedzenia, a więc plan jest ambitny. Chcemy conajmniej 90% naszych założeń zrealizować przy Waszym współudziale, wszak za marzenia nie karają. Zapraszamy do kalendarium, gdzie wyselekcjonowaliśmy 21 rajdów. Liczymy na was również i w tym roku.
pozdrawiamy i zapraszamy do śledzenia naszych zmagań.
Zapraszamy nasza stronę na Facebook'u, gdzie zamieszczać będziemy bieżące informacje o stanie przygotawań samochodu i załogi.
|
Sezon 2011 Power Off Road Team rozpoczął się treningiem wczesną wiosną. Niedzielne przedpołudnie – i zaczęło się pechowo bo spotkanie z sosenką nieco nam zmodyfikowało zawieszenie naszego samochodu, ale to nas tylko zmotywowało do intensywniejszych treningów i jak największej liczby startów .
Staraliśmy się brać udział we wszystkich znaczących imprezach w naszym kraju .
I tak zaczęliśmy od Great Escape Rally a potem : Memoriał Karoliny I m-ce, Magam Trophy – 4-te miejsce , Coval Puchar Polski Off-oad I runda m-ce 6 , II runda – nie mogliśmy wystartowac , III runda I m-ce . Poland Trophy Dragon Winch - dwie rundy I m-ce . Po drodze kilka startów w lokalnych imprezach a na koniec spróbowaliśmy szybkiego maratonu , czyli MT-Rally, na którym odebraliśmy lekcję dyscypliny nawigacyjnej i strąciliśmy II m-ce przez ominięcie punktu kontroli przejazdu dosłownie o parę metrów.
To kolejny sezon, w którym były sukcesy i porażki, ale przede wszystkim pozwoliło nam to zdobyć kolejne doświadczenia i nawiązać równorzędną walkę z najlepszymi załogami w Polsce, co niewątpliwie jest dla nas wielkim sukcesem.
W tym roku Powołaliśmy do życia POWER OFF-ROAD TEAM, co miało na celu sprofesjonalizowanie naszych działań na arenie sportowej i medialnej. Mamy nadzieję, że prowadzona przez nas strona internetowa oraz profil na Facebook-u dostarczył Wam ciekawych, bieżących informacji o działaniach teamu. Mamy nadzieję, że wszystko to da nam dość argumentów w toczących się rozmowach, mających na celu pozyskanie sponsorów, co umożliwi nam na uczestnictwo we wszystkich ważniejszych imprezach sportu off-roadowego w Polsce i zagranicą.
Na koniec chcemy gorąco podziękować wszystkim naszym kibicom za doping i zainteresowanie naszymi dokonaniami, zawodnikom, z którymi spotykamy się na rajdach i choć na odcinkach specjalnych niemal odgryzamy sobie tętnice w ferworze walki to tak naprawdę jesteśmy przyjaciółmi i kolegami, organizatorom wszystkich rajdów za determinację i mimo, iż wcale nie mają łatwo, to dzięki nim Polski sport off-roadowy jest na naprawdę wysokim poziomie.
Podziękowania dla wszystkich mediów, stacji telewizyjnych i prasie, dzięki którym widać nas w gazetach, na portalach internetowych oraz w telwizji.
Teraz kilka tygodni drobiazgowego przygotowania BLACK TANK-a na nowy sezon – zamykamy się w warsztacie.
Do zobaczenia na trasach przyszłorocznych rajdów!
Wszystkim, zawodnikom, widzom, fanom, sympatykom i maniakom off-roadu szczęśliwego Nowego Roku, udanych startów, miejsca na pudle, powodzenia!
Zaczynamy już w marcu 2012!
|
|
Składamy najserdeczniejsze życzenia |
Bożego Narodzenia, wszelkiej
pomyślności i sukcesów w nadchodzącym 2012 roku!
Dziękujemy naszym przyjaciołom, sympatykom, koleżankom i kolegom oraz wszystkim, którzy nas wspierali w mijającym roku!
Życzymy wam sukcesów prywatnie, służbowo oraz w naszym ukochanym sporcie! Dużo błota, stromych trawersów, ostrej rywalizacji
i dużo szybkiej jazdy, miejsca na podium oraz samych wygranych!
Zespół
POWER OFF-ROAD TEAM
|
|
Spot Eurosportu z III rundy Pucharu Polski |
|
Maciej Wisławski-nasz sympatyk |
|
który jako jedyny stanął na podiach dwóch kontynentów. W roku 1995 zajął v-ce Mistrzostwo Europy w Rajdach Samochodowych, w roku 1997 wraz z Krzysztofem Chołowczycem Mistrzostwo Europy. Z kolei wspólnie z Andrea Mancin w roku 2009stanął na drugim miejscu podium zdobywając v-ce mistrzostwo Ameryki. Osiągnięcia te, pozwoliły im na zajęcie pierwszego miejsca w prestiżowym plebiscycie TVP na „Najlepszego Sportowca”.
Czytaj więcej...
|
|
wreszcie nie będziemy zależni od kaprysów siły sprężania:)
bójcie się ! :):):)
|
|
Zapraszamy do aktywności! |
wciągu 4 godzin zebraliśmy już całkiem pokaźna ilość sympatyków!
dziękujemy i zapraszamy kolejnych :)
|
Niestety nie mogliśmy wziąć w niej udziały, wydarzenia o charakterze osobistym
uniemożliwiły nam start...
Jednak planujemy juz kolejne wyjazdy, o czym was poinformujemy.
|
- Nieautoryzowana kopia Grata – to częsta opinia, którą słyszymy na temat naszego samochodu. Trochę w tym prawdy, bo Black Tank pod względem konstrukcyjnym przypomina Grata. Jest do niego podobny, ale jednak inny. Oto jego historia.
W roku 2008 Atrur Owczarek (kierowca zespołu Power Off-road Team) za namową kolegi trafił do prowadzonego Romana Popławskiego warsztatu (AutoService Tuning 4x4 w Wilczynie), aby „lekko” udoskonalić swojego Wranglera. Czytaj więcej...
|
 |
|
liczymy na owocną i twardą walkę, zapraszamy wszystkich do dopingu i wsparcia!
do zobaczenia w Choczewie!
|
|
|